Retrospekcja Krajowych Eliminacji do Konkursu Piosenki Eurowizji (2007)

Powoli docieramy do połowy naszej podróży z preselekcyjnymi wydarzeniami. W tym tekście zajrzymy do 2007 roku i kreowania kolejnej szansy na dobry wynik naszego kraju!

Quisiera / Another night of love / Entera / I wanna have it all / Candela  / So come on, get your love  / Ven / Toma mi gasolina – widok Real McCoya który pół śpiewa – pół rapuje pośród publiki zgromadzonej na Stadionie Olimpijskim w Atenach pozostanie mi w głowie prawdopodobnie już na zawsze. Zespół Ich Troje postawił na widowiskowość swojej prezentacji i do dzisiaj nie ma pełnej zgodności wśród sympatyków Eurowizji – czy bliżej było temu do absolutnego kiczu, czy trafionego konceptu. Fakty jednak pozostają faktami, do awansu zabrakło 7 punktów i musieliśmy zadowolić się 11 lokatą na 10 uprawionych do udziału w finale państw. Jako pocieszenie mogliśmy upatrywać fakt, że Follow My Heart wyprzedziło faworyzowaną propozycję znanej równie z Polsce wokalistki Kate Ryan. Poprawny utwór Je T’adore potrzebował dokładnie tyle samo punktów do 11 lokaty, jak Michał Wiśniewski i spółka do 10 pozycji.

15 września 2006 roku, rozpoczął się dwumiesięczny okres, w ramach którego wszyscy chętni mogli nadsyłać piosenki wyprodukowane specjalnie do procesu Eurowizyjnych preselekcji. Żadnym zmianom nie uległ regulamin, przypominał więc on w pełni rozwiązania ubiegłoroczne. Finalnie na Woronicza 17, dotarło 90 utworów (czyli o 22 mniej w stosunku do 2005 roku), z których 10 finalistów oraz 5 piosenek rezerwowych wyłoniło trzy osobowe jury w składzie: Gina Komasa (przewodnicząca jury), Piotr Klatt i Zygmunt Kukla. Lista zakwalifikowanych artystów ułożyła się w taki sposób:

  • Ania Szarmach – Open Your Mind
  • Charizma – Emily
  • Button Hackers – On My Mind
  • Vino Come In My Heart
  • Mollęda No Second Chance
  • The Jet Set – Time To Party
  • Natasza Urbańska I Like It Loud
  • Hania Stach – Regroup
  • Mikael Erlandsson – Love In The Air
  • BikiniDon’t Judge Me

  • Lidia It Must Be Love
  • ZeeAll That I Can Be
  • Plastic Wake Up With Your Music
  • KabriFlow Like A Stream
  • Sandra Oldenstam – Your Really Got Me Going

Jak donosiły różnorakie źródła, wśród grona osób pozbawionych szansy awansu do ścisłego finału byli min. Sara MayGosia Andrzejewicz, Patryk Smolarek, QueensAbra, Brathanki czy Zuzanna Szreder. Warto odnotować, że większość z tych artystów próbowała swoich szans n-ty rok z rzędu. Co do samej zakwalifikowanej stawki: cechowała się ona napływem pojedynczych artystów z zagranicy (Mikael Erlandsson, Charizma) i sporą dozą nowych nazwisk pod kątem braku wcześniejszych związków z Eurowizyjnym formatem (Button Hackers, Hania Stach, Mollęda czy Bikini). W stawce zobaczyliśmy też podobnie jak rok temu The Jet Set oraz mającą więcej szczęścia niż wcześniej Anię Starmach.

Mimo wstępnych informacji konferansjerka nie przypadła Michałowi Figurskiemu i jego miejsce obok Pauliny Chylewskiej zajął sprawdzony w bojach Artur Orzech. Muzycznym gościem specjalnym tego wieczora był zespół Wilki, który zagrał w przerwie na głosowanie 20-minutowy recital złożony z ich największych hitów. Wartym podkreślenia jest spora zmiana w systemie głosowania. 3 lutego 2007 roku, o artyście który otrzyma bilety do Helsinek decydowała w 100% publiczność, a rolę gościnnego panela eksperckiego pełnili: Jacek Cygan, Grzegorz SkawińskiAgustin Egurrola oraz Maciej Zień. Specyficzny format obrano też dla podania ostatecznych wyników głosowania, dzięki czemu od razu został podany zwycięzca, bez dodatkowych informacji o lokatach uzyskanych przez innych artystów (nie wspominając już o sumie głosów oddanych na daną propozycję). Na szczęście perfekcyjną transparentnością popisało się stowarzyszenie fanów OGAE Polska – które w ramach swojego wewnętrznego głosowania za faworyta preselekcji uznało piosenkę Emily. Drugą lokatę zajęło Rebrand zaś na ostatnim miejscu podium stanęło No Second Chance. Co ciekawe zwycięzcy preselekcji, czyli duet The Jet Set – w tym głosowaniu zajął dopiero 7 lokatę i odnotował stratę aż 175 punktów do zwycięskiej propozycji szwedzkiej grupy Charizma.

Wyniki oglądalności show zakręciły się średnio w granicach 3 milionów włączonych na TVP 1 teleodbiorników. W porównaniu do 2004 roku (stąd pochodzą ostatnie podane publicznie informacje), był to gigantyczny spadek widzów notujący się w granicach 60%. W ramach ciekawostki: liczba ta delikatnie by się zmniejszyła, jeśli wzięlibyśmy pod uwagę słupki z momentu prezentacji dziesięciu piosenek (500 tys. widzów więcej), jednak nieznacznie by się zwiększyła, gdybyśmy główny nacisk położyli na moment recitalu Wilków (300 tys. mniej).

Osobiście bardziej utożsamiałem się z listą stworzoną przez kolegów i koleżanki z OGAE, głowiąc się nad fenomenem piosenki Time To Party. Utwór był dużo słabszy od większości zgłoszonych utworów, a w szczególności od znakomitych propozycji Button Hackers (świetny chillujący pop), Hani Stach (żywy pop z dobrej półki) czy braci Molęda (bardzo poprawna ballada). Moim szczególnym faworytem był jednak zespół Charizma i możliwe, że ta pop-rockowa ballada dałaby niezłe perspektywy na awans do finału. Tak czy siak, najprawdopodobniej młoda część publiki oczarowana duetem Sashy oraz Tracy’ego – podarowała właśnie im bilet do Finlandii. Jakie to dało efekty i czy faktycznie The Jet Set przysporzyło nam okazji do dobrej imprezy, opowiem w kolejnym epizodzie, za niecały tydzień!