Relacja z drugiego dnia prób w Pałacu Olimpijskim (22/11)

Kolejna ósemka artystów przywitała się ze sceną w Tbilisi. Czy były to udane występy? Jak poradziła sobie Alicja Rega? Przekonajcie się w tym artykule!

Tak jak koledzy i koleżanki dzień wcześniej, na pierwsze sceniczne szlify każdy z młodych talentów miał równo 40 minut. W ramach tego dnia głowni bohaterzy byli zobowiązani do czynności które znamy z dorosłej wersji Eurowizji jak np. weryfikacja przez delegacje filmów z nagranych występów czy próby odsłuchów. Każdy z zainteresowanych wziął udział w procesie kręcenia dodatkowych scen do swoich pocztówek oraz udzielił też obligatoryjnych wywiadów dla Gruzińskiej telewizji GPB oraz ekipy JuniorEurovision.tv.

Serię prób rozpoczęła Maria Isida Flore z Włoch. Utwór Scelgo (My Choice) został napisany oraz skomponowany przez wokalistkę, Stefano Rigamontiego i Fabrizio Palaferriego.

Ogromna niespodzianka! Występ Marii był znakomity, na co wpłynęła świetna praca kamer oraz tło, na którym mogliśmy zobaczyć samą wokalistkę, oraz pojedyncze słowa z jej tekstu. Bardzo dobrze należy ocenić również jej wokal, w którym pojawiły się tylko pojedyncze fałsze. Włoszka pojawiła się na scenie w czarnej skórzanej kurtce i czerwonych spodniach, co dobrze zgrywało się z efektami pojawiającymi się za nią. Jeśli miałabym wskazać pole do poprawy, to było nim utrzymywanie kontaktu wzrokowego z obiektywem. Bywa, że na widok kamery szybko roluje swoimi pięknymi oczami w innym kierunku, co nie powinno mieć w finale miejsca. Podsumowując wszystkie plusy i minusy, jest to materiał na TOP 5! Fabiana Silva (ESCpedia)

Kolejny na scenie zameldował się Gianluca Cilla z piosenką Dawra Tond. Tekst dla Maltańczyka napisał Emil Calleja Bayliss, a melodię skomponował Dominic Cini.

Uwaga, zwycięzca na horyzoncie! Gianluca to prawdziwa gwiazda i jest bardzo pewny siebie na scenie. Widać, to kiedy bawi się z kamerą, śmieje i ma po prostu mnóstwo frajdy. Prezentacja sceniczna jest równie przyjemna co sama piosenka i utrzymana jest w stylu retro. Wokalista ma na sobie beżowe spodnie, białą koszulą, kamizelkę oraz muszkę, co przywodzi na myśl lata 50! Wygląd tancerek również utrzymany jest w tym stylu, dzięki czemu całe show jest jeszcze bardziej atrakcyjne dla oka. Ciekawym momentem jest chwila przed zaśpiewaniem po raz ostatni refrenu  – gdzie Gianluca wchodzi na wybieg z megafonem i dośpiewuje do niego parę linijek tekstu. Nie ulega wątpliwości, że poprawie musi ulec praca kamer, ponieważ gubią one wydarzenia na scenie.  Scena podczas występu oświetlona jest na żółto-pomarańczowo, a w tle widzimy stare modele telewizorów, na których puszczane są zdjęcia Maltańczyka. Wokal od początku do końca trafia w punkt, a poziom energii jest nieprzejednany. Świetna robota!Fabiana Silva (ESCpedia)

Nadszedł w końcu czas na najbardziej oczekiwany przez nas występ! Trzecia w tej grupie pojawiła się Alicja Rega z utworem Mój Dom. Osobą stojącą zarówno za warstwą tekstową i melodyczną jest Marek Kościkiewicz.

Czy to śpiewa anioł? Co za przepiękny głos, którego można słuchać przez cały dzień i ani przez chwilę mieć go dość! Alicja wygląda bardzo dorośle na scenie, w święcącej różowej sukni, co stanowi dobry kontrast z wizualizacją ciemnego lasu. Samo tło z biegiem piosenki staje się coraz jaśniejsze i ta synchronizacja nadaje wszystkiemu dynamiczności. Na scenie widzimy mnóstwo niebieskich i zielonych świateł (co troszeczkę przypomina Marię Olafs z Wiednia), które uzupełnione są pod koniec o żółte elementy graficzne. Mimo tego, że piosenka jest balladą utrzymaną w wolnej tonacji, nie można się przez te trzy minuty nudzić. Większość z nas była zahipnotyzowana przez słodki głos oraz anielski wygląd Alicji. Być może to nie jest zwycięska piosenka, jednak może stać się najlepszą polską piosenką w historii tego konkursu, zasłużenie lądując wysoko w TOP 10.Fabiana Silva (ESCpedia)

Pierwszą grupę zamknęła Mariana Venâncio z Portugalii. Jej propozycja YouTuber to dzieło João Cabrity i Mariana Andrade.

Moje uczucia względem Portugalskiej propozycji mogę zamknąć w słowo: duma. Jestem bardzo dumna z Marianny i całej delegacji, która wniosła zabawę oraz w pełni dziecięcy występ na scenę. W jego trakcie widzimy mnóstwo jasnych i płynnych neonowych kolorów (fioletowy, różowy, żółty) za plecami artystki i tak jak wcześniej spekulowaliśmy w internecie – emotikony w tym jeden przypominający… kupę, co rozweseliło centrum prasowe. Nie mam nic do zarzucenia pracy kamer i jedyną drobnostką pozostaje pewność siebie Marii która wygląda momentami na zagubioną. Jestem jednak pewna, że to ulegnie zmianie i RTP należą się gratulacje za świetnie wykonaną pracę, z piosenką której nie lubił nikt i w większości wróżono jej ostatnią lokatę. Sądzę, że pierwsza dziesiątka jest w niedzielę jak najbardziej możliwa!Fabiana Silva (ESCpedia)

Drugą czwórkę otworzyła kolejna z faworytek do zwycięstwa. Polina BogusevichWings, to kompozycja autorstwa Tarasa Demchuka.

Rosyjska delegacja postawiła na pozostanie przy idei widocznej w oficjalnym teledysku, co uważam za mądrą decyzję. To jeden z najbardziej emocjonalnych występów w tym roku i w połączeniu ze znakomitym wokalem oraz przesłaniem o braku granic między ludźmi – może poruszyć fanów na całym świecie. Wizualizacja pokazuje nam dziewczęcy pokój z różowymi ścianami oraz kolorowym łóżkiem, zaś na scenie stoi sofa, szafa oraz krzesło. Do tego dołączono trójkę tancerzy: dwóch z nich odgrywa rolę rodziców, a trzeci dziecka, które chce, aby ta dwójka powróciła do siebie. Prezentacja jest wyśmienicie przygotowana i zapadnie w pamięć osób które zobaczą ją w telewizorze. Jeśli Polina była faworytką przed przyjazdem do Gruzji, to po tej próbie będzie nią jeszcze bardziej. Fabiana Silva (ESCpedia)

Następne na scenie pojawiły się Irina Brodić i Jana Paunović. Kompozycja Ceo svet je naš (czyli cały świat jest nasz) to wspólne dzieło wielu osób. Tekst z Janą oraz melodię z Iriną przygotowali Lejla HotOgnjen Cvekić.

Jeden z najlepszych występów pod kątem jego prezentacji telewizyjnej. Świetne wyłapywane są wszystkie ruchy dziewczyn oraz przekaz, jaki mają dla nas przyszykowany. Irina i Jana są rozkoszne i sposób, w jaki śpiewają jest idealny dla Eurowizji Junior: niebywale niewinny oraz słodki. Jasny róż króluje jako kolor oświetlający scenę, a wizualizacja ukazuje drzewa oraz trawę będącą częścią wymarzonego świata. Klimat lat 20. i 30. jest mocno obecny, szczególnie dzięki zachowaniu tych samych strojów, w którym dziewczyny wystąpiły w finale krajowych preselekcji. Właściwie cała prezentacja w Tbilisi jest perfekcyjnym odwzorowaniem tego występu, z ulepszeniami, jakie mają uczynić go ciekawszym na dużo większej scenie. Wokal mogę określić jako poprawny i doceniam harmonię zachodzącą pomiędzy głosami tego duetu. Nie jestem pewna czy ta piosenka osiągnie dobry wynik, jednak serbska delegacja powinna być z siebie dumna, bo całokształt wychodzi jak najbardziej na plus. Fabiana Silva (ESCpedia)

Przedostatnimi władcami sceny zostali członkowie boysbandu Fource. Nad tekstem Love Me pracował Joost Griffioen, a przy melodii wspomógł go Stas Swaczyna.

Z występem reprezentantów Holandii wiąże się sporo pozytywnych, jak i negatywnych aspektów. Do tych drugi należy zaliczyć problem z synchronizacją choreografii (paru z chłopaków tańczy lepiej niż inni) oraz wokale, które nie są tak spójne jak być powinny. Wizualizacja ze złotymi gwiazdami tworzy prosty, ale ładny efekt i przywodzi mi na myśl występ Julii van Bergen sprzed 3 lat. Pracy kamer trudno cokolwiek zarzucić, szczególnie podobać się może miks zbliżeń oraz oddaleń obrazu. W pewnym momencie grupa Fource pojawia się na wybiegu, gdzie wchodzi w interakcję z publicznością i powraca tam na sam koniec, co wieńczy bardzo płynne zbliżenie na ich twarze. Warto pamiętać, że chłopaki prawdopodobnie zgarną sporo głosów od swoich rówieśniczek i brak obostrzenia w głosowaniu na piosenkę pochodzącą z danego kraju, powinna przynieść im ważne punkty. Fabiana Silva (ESCpedia)

Jako ostatnia zarówno w środę jak i biorąc pod uwagę całą stawkę – przetestowała swój występ Anastasiya Baginska. W stworzeniu tekstu oraz melodii do piosenki Don’t Stop pomogła młodej artystce Kateryna Komar.

Jak przyzwyczaiły nas poprzednie lata, Ukraina ponownie przygotowała solidny występ. Na duże brawa zasługuje praca całej delegacji, która potrafi każdą piosenkę zamienić w prawdziwe widowisko. Utwór Anastasiyi podobał mi się od początku, jednak sporo zyskał od momentu wybrzmienia ze sceny. Wizualizacja skupia się jak przy paru innych przypadkach na drzewie, na którym zaczynają rosnąć liście. Ta scena otwiera występ i dopiero po chwili kamera kieruje się z góry w stronę wokalistki i jej chłopca z gitarą, który wydaje się siedzieć na tym białym drzewie. Co ważne, skrzypek z teledysku również jest tutaj obecny, jednak stoi po drugiej stronie sceny. Kolory na ekranie i scenie są dynamiczne i zachowane są w wariacji dostosowanej do aranżu muzycznego: rozpoczynamy z zielenią, która przechodzi w niebieski, róż, aż finalnie powraca do tego drugiego koloru. Wokal dziewczynki mógłby być lepszy, jednak jedynie parę wysokich dźwięków nie trafiło w punkt. Fabiana Silva (ESCpedia)

Dla wszystkich zapominalskich lub zastanawiających się nad tym komu powierzyć swój cenny głos – zostawiamy playlistę z wszystkimi nagraniami pochodzącymi z pierwszych oficjalnych prób. A już niebawem opublikujemy kolejny artykuł streszczający drugą turę występów przed niedzielnym finałem!